Egzotyczna podróż bez paszportu

26 stycznia nasza szkoła zamieniła się w barwną, gwarną i pełną zapachów Tajlandię. Wszystko za sprawą pasjonatów z grupy podróżniczej „Trzask”, którzy zabrali nas w niezwykłą wyprawę po „Kraju Uśmiechu”. W spotkaniu uczestniczyli wszyscy – od zaciekawionych przedszkolaków, przez uczniów klas młodszych, aż po najstarsze klasy ósme. Choć za oknem panuje styczeń, w naszej sali gimnastycznej zrobiło się naprawdę gorąco! To nie był zwykły wykład. Podróżnik przygotował profesjonalną prezentację multimedialną, ale to, co najbardziej rozpaliło wyobraźnię uczniów, to autentyczne rekwizyty, które można było zobaczyć z bliska, a nawet dotknąć. Dowiedzieliśmy się m.in.: „Jak wyglądają codzienne obowiązki w buddyjskiej świątyni”, „ Z czego składa się tradycyjny strój i dlaczego jest tak kolorowy”. Hitem spotkania była ekologiczna niespodzianka .Największe emocje (i sporo śmiechu!) wzbudził jeden z nietypowych eksponatów –zasuszone odchody słonia, które wykorzystuje się do produkcji papieru. Uczniowie dowiedzieli się, jak w duchu ekologii i szacunku do przyrody Tajlandczycy przetwarzają to, co zostawiają po sobie te ogromne ssaki, tworząc notesy i pamiątki. To była lekcja biologii i recyklingu, której nikt szybko nie zapomni. Dla młodszych dzieci była to wspaniała okazja do poznania egzotycznych zwierząt i dalekiej kultury. Dla starszych klas była to inspirująca lekcja geografii oraz dowód na to, że świat stoi otworem przed każdym, kto ma w sobie ciekawość i odwagę do podróżowania. /Gertruda Dudzik/








